Smiech otwiera serce i wygładza duszę. Nigdy nie powinno się brać życia tak poważnie, by przestać się śmiać z samego siebie.
Robin Sharma, Mnich, który sprzedał swoje ferrari
Śmiałeś się dziś, jeszcze nie, no to nie jest śmieszne. Widocznie nie zależy ci na długim i szczęśliwym życiu.

Śmiechoterapia, Joga Śmiechu, wiedza o śmiechu naukowo nazywana gelotologia (od greckiego „gelos” – śmiech) to poważna metoda leczenia i przedłużania zdrowia i życia, to jest prawdziwa nauka.
Terapia śmiechem (geloterapia) to terapia oparta na założeniu, że spontaniczny śmiech pomaga odreagować stres, konflikty, frustracje. Terapia śmiechem (gelatoyerapia) to umiejętność rozładowania napięć emocjonalnych i stresu przy pomocy najbardziej pierwotnego odruchu jakim jest śmiech. Śmiech to fizjologiczny wyraz naszej twarzy, ale i całego ciała odzwierciedlający stan naszych emocji, z reguły jest to radość, szczęście, ale czasem strach lub żal (śmiech przez łzy). W śmiechoterapii chodzi jednak o ten bardzo pozytywny, radosny śmiech, który leczy nasze ciało. Ojcem terapii śmiechem był Norman Cousins, dziennikarz, pisarz i profesor w Katedrze Psychiatrii i Nauk Biobehawioralny Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Człowiek przez duże „C”! Oprócz wymienionych profesji był pierwszym, który otwarcie zaprotestował przeciw zrzuceniu bomby atomowej na Japonię. Napisał 6 sierpnia 1945 roku, czyli w dniu zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę obszerny artykuł pod tytułem „The Modern Man is Obsolete”, krytykujący ten czyn i ukazujący jego przyszłe konsekwencje.
Na początku lat 60 XX w działa czynnie w Komitecie Polityki Nuklearnej SANE i zostaje wybrany przez prezydenta USA J.F. Kennedy jako nieoficjalnego negocjatora. Pomogło to przywódcom zwaśnionych stron w osiągnieciu porozumienia w ramach Traktatu o Ograniczonym Zakazie Prób Kontrolowanych z bronią atomową. W następnych latach działał czynnie w międzynarodowych organizacjach na rzecz rozbrojenia atomowego, zostaje nieoficjalnym ambasadorem pomiędzy Stolicą Apostolską , Kremlem i Białym Domem. Za swoje zasługi zostaje wielokrotnie odznaczony między innymi przez prezydenta Johna F. Kennedy i papieża Jana XXIII.

Jako behawiorysta w badaniach swych zgłębiał tajniki wzajemnych powiązań między postawą życiową i zachowania człowieka a jego stanem zdrowia, możliwościami samoleczenia. W 1964 r rozpoznano u niego chorobę autoimmunologiczną, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) a po paru latach dołączyło zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK) konsekwencja rozwoju choroby był zawał serca z jego późniejszymi następstwami. Lekarze dawali mu nikłe szanse na wyzdrowienie i długie życie. Cousins jako urodzony optymista nie poddał się chorobie a mając solidne podstawy naukowe rozpoczął poszukiwanie metody samoleczenia. Codziennie zaczął stosować kilkugodzinne terapie śmiechem oglądając programy rozrywkowe czy komedie. To jak sam opisywał pomagało mu zasypiać bez bólu i żyć w miarę normalnym życiem bez leków przeciwbólowych. Pragnę przypomnieć że w międzyczasie był czynnym działaczem politycznym na skalę międzynarodową. Swój sposób ozdrawiania ciała poprzez codzienną kurację śmiechem opisał w książce z 1979 r. Anatomia choroby postrzeganej przez pacjenta (1).
W końcu stosując swą metodę przeżył o wiele dłużej niż przewidywali najlepsi lekarze.
Odszedł w 1990r w wieku 75 lat: 36 lat po tym, jak po raz pierwszy zdiagnozowali u niego choroby serca, 26 lat po diagnozie RZS i ZZSK oraz 10 lat po pierwszym zawale serca a wszystko to dzięki codziennej praktyce śmiechem swojego autorstwa ( wikipedia.org).
No dobra żarty się skończyły, teraz naukowe fakty:
Tylko 15 minut dziennie nawet wymuszonego (lepiej spontanicznego) śmiech czyni cuda. Ale podzielcie te 15 minut na 3 sesje po 5 minut, żeby ktoś nie umarł ze śmiechu.
1.Aforyzm „śmiech jest najlepszym lekarstwem” podano nam na tacy w Księdze Przysłów w Starym Testamencie, a to już nie jest śmieszne, to boska prawda. Udowodnili to choćby naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Tokio. Zbadali, że 15 minut śmiechu dziennie wydłużyło średni życia o 6,3 roku w stosunku do grupy kontrolnej, a dotyczyło to ludzi po 50-tce. To nie żart badania trwały ponoć 20 lat.
2.Śmiech obniża stres, co jest samo w sobie oczywiste.
– kortyzol spada o 48%, wydzielaj się endorfiny i wzrasta serotonina
– poprawia jakość snu o 37% – zwiększona produkcja melatoniny
3.Wzrasta odporność organizmu o 63% – wzrost produkcji przeciwciał, moduluje układ immunologiczny do tego stopnia ze jest zalecany pacjentom po przeszczepach (3).
4.Zmniejsza się znacznie, bo aż o 45% odczuwanie bólu z dowolnej przyczyny. W niektórych szpitalach w Wielkiej Brytanii został wprowadzony jako codzienna rutyna na oddziałach onkologicznych, neurologicznych, kardiologicznych i rehabilitacyjnych a nawet psychiatrycznych.

5.Na tych ostatnich skutecznie leczy się min tak poważne schorzenia jak: obniżenie nastrój, spadek wydolność umysłowej, zaburzenia lękowe, depresji, choroba afektywna dwubiegunowy czy śmiertelną chorobę Karōshi (jap. 過労死 śmierć z przepracowania), na razie tylko w Japonii (3).
6.Śmiech poprawia też koncentrację, pamięć i uwagę, a to za sprawą zwiększonego wydzielania adrenaliny, redukcje stresu i lepsze dotlenienie całego organizmu.
7.Wpływa na poprawę pracy układu naczyniwo-sercowego, obniża ciśnienie krwi. Zwiększony napływ krwi z jamy brzusznej wzmaga pracę serca, zwiększa się częstość i siła skurczów co skutkuje lepszym dokrwieniem całego organizmu.
8. Podczas śmiechu następuje naturalny masaż jamy brzusznej i wzmożone ruchy przepony, co stymuluje skurcze żołądka i zwiększa silę ruchów robaczkowych jelit poprawiając proces trawienia. Poprawie ulega krążenie krwi i limfy w jamie brzusznej, co wpływa pozytywnie na ukrwienie wszystkich narządów wewnętrznych.
9. Śmiech polepsza pracę całego układu oddechowego. Śmiejąc się oddychamy trzy razy głębiej niż zwykle, zamiast średnio pół litra powietrza, wdycha go półtora litra (2). Dzięki czemu dotleniamy się i wydychamy całe zalegające w płucach powietrze, co wspomaga oczyszczanie organizmu i jego lepszą regenerację.
10. Dużym obszarem medycyny w którym z powodzeniem jest wykorzystywana śmiechoterapia są choroby psychosomatyczne, związane ze stresem i przeżytymi traumami. Wśród nich są związane z układem nerwowym, jak np.: migreny, astma, bezsenność, apatia czy depresja, ale i choroby układowe jak zaburzenia sercowo-naczyniowe czy nawet wrzody żołądka (2,3).
Przeciwwskazania
Terapia śmiechem nie stosujemy u ciężarnych w zaawansowanej ciąży z uwagi na możliwość sprowokowania akcji porodowej, u chorych po poważnych rozległych operacjach we wczesnym okresie rekonwalescencji, w niektórych chorobach psychicznych przybiegających ze stanami maniakalnymi, poważnych zaburzeniach krążenia. Każd terapię w tym również śmiechoterapię należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Podsumowanie
W ostatnich czasach ta metoda terapeutyczna przeżywa znaczny wzrost popularności zarówno w zakresie rozwoju w zakresie badań naukowych jak i jej praktycznego zastosowania. Tworzą się gabinety, kursy, szkoły czy cale oddziały szpitalne stosujące terapię śmiechem. Są różne szkoły i techniki jak, choćby wywoływanie śmiechu poprzez łaskotanie całego ciała. Ja osobiście uważam, że każdy z nas jest w stanie zafundować sobie te 15 minut śmiechu dziennie tradycyjnymi metodami, jak dobre towarzystwo przyjaciół czy po prostu oglądanie komedii lub programów rozrywkowych.
Warto podkreślić fakt, że terapia śmiechem jest już obecnie naukowo potwierdzoną holistyczną metodą lecznicza, wpływając zarówno na całe nasze ciało, umysł i duszę, którą mamy na wyciagnięcie ręki i całkowicie za darmo.
A teraz właśnie w tej chwili śmiejmy się!!! Śmiejmy się z siebie, do kogoś, do czegoś, nawet z kogoś a w końcu śmiejmy się z byle czego, żeby tylko się ŚMIAĆ!!!
.
Serdecznie pozdrawiam szczerze się uśmiechając.
Dark Oro.
.
LITERATURA:
- Cousins, Norman,Anatomia choroby postrzeganej przez pacjenta: refleksje na temat leczenia i leczenia, wstępRené Dubos, Nowy Jork: Norton, 1979
- Kimberly Garrison. „Śmiech na najlepsze lekarstwo” . „The Philadelphia Inquirer”. 2019.
- Norman Bevin „Śmiech to zdrowie; teoria i praktyka leczniczego śmiechu„, Warszawa Wydawnictwo Interspar 2003
